Jak liczymy
„Prąd z wiatru i słońca” to cała generacja wiatrowa i fotowoltaiczna podzielona przez zapotrzebowanie kraju. „Pozostałe krajowe” to reszta produkcji w Polsce: węgiel, gaz, woda, biomasa, kogeneracja, magazyny. Wymiana z zagranicą to saldo połączeń międzysystemowych — dodatnie to import.
Mapa wiatru: między stacjami wartości są interpolowane (8 najbliższych stacji, wagi odwrotne do kwadratu odległości). Cząsteczki płyną w stronę, w którą wieje. Kolor tła: prędkość wiatru albo temperatura.
Przepływ: model poglądowy — każde miasto „bierze” prąd z trzech najbliższych po sieci elektrowni, proporcjonalnie do ich szacowanej mocy i odwrotnie do odległości; grubość linii to suma przypisanych mocy. Prawdziwy rozpływ zależy od impedancji i praw Kirchhoffa, których tu nie ma — PSE nie publikuje przepływów na liniach.
Bloki elektrowni (widoki „sieć” i „przepływ”): wypełniona część znacznika to udział mocy w pracy według raportów PSE o blokach; podpowiedź wymienia bloki i ich stan. „Pracuje” to generacja z ostatniego kwadransa; „stoi” dzielimy według planu remontów (jeśli blok ma aktywny wpis), zgłoszonych ubytków za poprzednią dobę albo — bez żadnego zgłoszenia — nazywamy postojem bez zgłoszenia. Generacja ma pierwszeństwo przed planem: blok pracujący mimo wpisu w planie pokazujemy jako pracujący. Moc bloku bierzemy z raportu ubytków, a gdy jej tam nie ma — z maksimum generacji z ostatnich dni (dolne oszacowanie). W modelu rozpływu dopasowane elektrownie dostają prawdziwą generację swoich bloków.
Wiatraki: każda turbina obraca się według wiatru z najbliższych stacji IMGW przeliczonego z 10 m na wysokość piasty; moc szacujemy typową krzywą turbiny i skalujemy tak, by suma zgadzała się z PSE. Miasta i regiony: udział w krajowym zużyciu prądu w domach (GUS) pomnożony przez zapotrzebowanie kraju — to model poglądowy, nie pomiar.